Przejdź do treści

DSA i przejrzystość reklam: co platformy i reklamodawcy muszą ujawniać w UE

Akt o usługach cyfrowych zmienił wygląd każdej reklamy w mediach społecznościowych i wyszukiwarkach. Wyjaśniamy, co platformy muszą pokazać użytkownikowi, czego nie wolno im robić i jakie dane musi dostarczyć reklamodawca.

Redakcja Pixel Insider10 min czytaniaPoziom: podstawy

  • DSA
  • Meta Ads
  • Google Ads
Spis treści
  1. Czym jest DSA i kogo dotyczą przepisy o reklamach
  2. Co platforma musi pokazać przy każdej reklamie
  3. Zakazy targetowania: dane wrażliwe i osoby niepełnoletnie
  4. Repozytoria reklam: co widać o Twoich kampaniach
  5. Co DSA oznacza dla reklamodawców i agencji w praktyce
  6. Kto egzekwuje DSA w Polsce i jakie grożą kary
  7. Najczęstsze nieporozumienia wokół DSA i reklam
  8. Najczęściej zadawane pytania

Przepisy DSA dotyczące reklamy, czyli Aktu o usługach cyfrowych (rozporządzenie UE 2022/2065), nakazują platformom internetowym pokazywać przy każdej reklamie, że jest reklamą, w czyim imieniu się wyświetla, kto za nią zapłacił i dlaczego trafiła do konkretnego użytkownika. Zakazują też targetowania opartego na profilowaniu z użyciem danych wrażliwych oraz kierowania reklam profilowanych do osób niepełnoletnich. Bezpośrednimi adresatami są platformy, ale skutki odczuwa każdy reklamodawca: musi podać dane beneficjenta i płatnika, liczyć się z publicznym repozytorium swoich reklam i dostosować sposób kierowania kampanii.

Najważniejsze w skrócie

  • DSA w pełni obowiązuje od 17 lutego 2024 r., a bardzo duże platformy (VLOP) musiały spełniać jego wymogi już od końca sierpnia 2023 r.
  • Każda reklama na platformie internetowej musi być wyraźnie oznaczona i zawierać informację o podmiocie, w którego imieniu jest wyświetlana, o płatniku oraz o głównych parametrach doboru odbiorców.
  • Platformom nie wolno wyświetlać reklam opartych na profilowaniu z użyciem szczególnych kategorii danych z RODO ani reklam profilowanych osobom, o których wiedzą, że są niepełnoletnie.
  • Bardzo duże platformy prowadzą publiczne repozytoria reklam, w których Twoja kampania jest widoczna jeszcze przez rok po ostatnim wyświetleniu.
  • W Polsce koordynatorem ds. usług cyfrowych został Prezes UKE na mocy ustawy podpisanej we wrześniu 2026 r., a kary za naruszenia DSA sięgają 6% światowego obrotu.

Czym jest DSA i kogo dotyczą przepisy o reklamach

DSA to unijne rozporządzenie, które porządkuje odpowiedzialność pośredników internetowych – od dostawców hostingu, przez serwisy społecznościowe i marketplace’y, po wyszukiwarki. Przepisy o reklamach dotyczą przede wszystkim platform internetowych, czyli usług, które przechowują treści użytkowników i rozpowszechniają je publicznie.

Rozporządzenie działa warstwowo: im większa usługa, tym więcej obowiązków.

Kategoria usługi Przykłady Obowiązki reklamowe
Usługi pośrednie i hosting dostawca serwerów, chmura brak szczególnych obowiązków reklamowych
Platformy internetowe (poza mikro- i małymi firmami) serwisy społecznościowe, marketplace’y, fora oznaczanie reklam, informacja o sponsorze i parametrach, zakaz profilowania danymi wrażliwymi i wobec małoletnich
Bardzo duże platformy i wyszukiwarki (VLOP, VLOSE) – co najmniej 45 mln aktywnych użytkowników miesięcznie w UE Facebook, Instagram, YouTube, TikTok, wyszukiwarka Google wszystko powyżej plus publiczne repozytorium reklam, ocena ryzyk systemowych, niezależne audyty

Z tej konstrukcji wynikają trzy praktyczne wnioski. Po pierwsze, mikro- i małe przedsiębiorstwa prowadzące platformę są zwolnione z większości obowiązków z tej części rozporządzenia, chyba że zostały uznane za bardzo dużą platformę. Po drugie, portal informacyjny z sekcją komentarzy zwykle nie jest platformą w rozumieniu DSA, bo publikowanie treści użytkowników jest u niego funkcją poboczną – jego reklamy podlegają przede wszystkim prawu prasowemu i konsumenckiemu. Po trzecie, sam reklamodawca nie jest adresatem art. 26, ale to od niego platforma pobiera dane potrzebne do spełnienia obowiązków.

Jeśli sprzedajesz na marketplace’ach, zwróć uwagę także na art. 30: platforma handlowa musi zebrać i zweryfikować dane przedsiębiorcy, zanim pozwoli mu oferować produkty. Dotyczy to również ofert promowanych w kampaniach retail media – ich specyfikę opisujemy w tekście o retail media w Polsce.

Co platforma musi pokazać przy każdej reklamie

Art. 26 DSA wymaga, żeby użytkownik w momencie wyświetlenia reklamy mógł w jasny i jednoznaczny sposób rozpoznać cztery informacje. Platformy realizują to przez etykiety „Sponsorowane” lub „Reklama” oraz menu przy reklamie, np. „Dlaczego widzę tę reklamę?” w Meta albo „Moje centrum reklam” w Google.

Element wymagany przez art. 26 Co widzi użytkownik Co musi dostarczyć reklamodawca
Oznaczenie, że to reklama etykieta przy kreacji nic – robi to platforma, ale kreacja nie może tego maskować
Podmiot, w którego imieniu wyświetla się reklama nazwa reklamodawcy lub beneficjenta poprawna, zweryfikowana nazwa firmy
Podmiot, który zapłacił (jeśli inny) nazwa płatnika dane płatnika, np. agencji lub spółki matki
Główne parametry doboru odbiorcy wiek, lokalizacja, zainteresowania, lista klientów, podobieństwo do innych odbiorców świadomość, że informacja o użyciu np. listy klientów może być widoczna dla odbiorcy

W Meta Ads Manager zestawy reklam docierające do użytkowników w UE wymagają wskazania beneficjenta i płatnika. Google opiera się na programie weryfikacji reklamodawców – zweryfikowana nazwa i kraj trafiają do informacji o reklamodawcy dostępnych przy reklamie. Gdy agencja płaci za kampanie klienta, beneficjentem jest klient, a płatnikiem agencja. Pomyłki w tych polach są widoczne publicznie, więc ustal jeden sposób ich wypełniania dla wszystkich kont.

Przy kampaniach opartych na listach klientów, np. Customer Match, odbiorca może zobaczyć w wyjaśnieniu, że reklamodawca użył przesłanych danych – kolejny powód, by listy pochodziły z legalnie zebranych zgód.

Art. 26 ust. 2 ma znaczenie dla marketingu z twórcami: platforma musi udostępnić użytkownikom funkcję deklarowania, że ich treść zawiera komunikat handlowy, i wyraźnie ją wtedy oznaczyć. Na tym opierają się narzędzia płatnego partnerstwa na Instagramie czy przełącznik ujawniania treści marki na TikToku. Same narzędzia platform nie zwalniają jednak z polskich wymogów – jak UOKiK ocenia oznaczanie współprac, wyjaśniamy w poradniku o oznaczaniu reklam i współprac w internecie.

Zakazy targetowania: dane wrażliwe i osoby niepełnoletnie

DSA wprowadza dwa twarde zakazy, których nie da się obejść zgodą użytkownika ani ustawieniem kampanii. Platforma nie może wyświetlać reklam opartych na profilowaniu z użyciem szczególnych kategorii danych z art. 9 RODO ani reklam opartych na profilowaniu, gdy z rozsądną pewnością wie, że odbiorca jest niepełnoletni.

Do szczególnych kategorii danych należą informacje o pochodzeniu rasowym lub etnicznym, poglądach politycznych, przekonaniach religijnych lub światopoglądowych, przynależności do związków zawodowych, dane genetyczne i biometryczne, dane o zdrowiu, seksualności i orientacji seksualnej. Platformy usunęły z narzędzi kierowania segmenty, które mogłyby ujawniać takie cechy, a personalizację reklam dla nastolatków ograniczyły lub wyłączyły.

Dla reklamodawcy wynikają z tego konkretne zadania:

  1. Nie buduj segmentów, które pośrednio ujawniają dane wrażliwe. Lista klientów apteki internetowej kupujących leki na konkretną chorobę, przesłana jako grupa odbiorców, może oznaczać przetwarzanie danych o zdrowiu – ryzyko dotyczy wtedy zarówno RODO, jak i zasad platformy.
  2. Sprawdź, czy kreacje nie sugerują wiedzy o odbiorcy. Tekst „Masz cukrzycę? Sprawdź…” jest niezgodny z zasadami Meta dotyczącymi cech osobistych i z podobnymi regułami innych platform, nawet przy szerokim kierowaniu.
  3. Nie licz na kierowanie do nastolatków według zainteresowań. Produkty dla młodzieży promuj kontekstowo, przez treści i współprace z twórcami, a nie przez profilowanie.
  4. Dokumentuj pochodzenie grup odbiorców. Przy kontroli łatwiej wykazać, że lista pochodzi z ogólnego newslettera, a nie z historii zakupów w kategoriach wrażliwych.

Podstawy prawne przetwarzania danych w kampaniach, w tym zgody i profilowanie, omawiamy w artykule o RODO w reklamie online. Jeśli opierasz kampanie na własnych bazach, przeczytaj też tekst o budowaniu strategii danych first-party.

Repozytoria reklam: co widać o Twoich kampaniach

Bardzo duże platformy i wyszukiwarki muszą prowadzić publicznie dostępne, przeszukiwalne repozytorium reklam wyświetlanych w UE (art. 39). Wpis zostaje w nim przez cały okres emisji i jeszcze rok po ostatnim wyświetleniu.

Repozytorium zawiera treść reklamy, nazwę podmiotu, w którego imieniu była wyświetlana, płatnika, okres emisji, informację, czy reklama była kierowana do określonych grup i według jakich głównych parametrów (także wykluczeń), oraz łączną liczbę odbiorców z podziałem na państwa członkowskie. Nie zawiera danych osobowych odbiorców.

Platforma Repozytorium Do czego się przydaje
Meta (Facebook, Instagram) Biblioteka reklam Meta analiza kreacji konkurencji, kontrola beneficjenta i płatnika
Google (m.in. wyszukiwarka i YouTube) Centrum przejrzystości reklam weryfikacja nazwy reklamodawcy, przegląd formatów i okresów emisji
TikTok biblioteka treści komercyjnych przegląd reklam i oznaczonych treści komercyjnych

Repozytorium to darmowe narzędzie badania rynku i kontroli jakości. Procedura na raz w miesiącu:

  1. Wyszukaj w Bibliotece reklam Meta i w Centrum przejrzystości reklam Google nazwę swojej firmy oraz marek, które prowadzisz.
  2. Sprawdź, czy beneficjent i płatnik są wpisani poprawnie i spójnie we wszystkich kampaniach.
  3. Przejrzyj widoczne parametry targetowania – czy nie zdradzają wykluczeń lub segmentów, których nie chcesz pokazywać publicznie.
  4. Porównaj aktywne reklamy z planem mediowym. Reklama spoza planu może oznaczać zapomnianą kampanię albo nieautoryzowane konto partnera.
  5. Zapisz identyfikatory i zrzuty reklam w dokumentacji kampanii – przydadzą się przy reklamacjach i kontrolach.

Kreacje konkurencji zestaw z zasadami opisanymi w tekście o strukturze kampanii Meta po Andromedzie.

Co DSA oznacza dla reklamodawców i agencji w praktyce

Dla reklamodawcy DSA oznacza głównie porządek w danych identyfikacyjnych i ostrożność w targetowaniu. Większość obowiązków realizuje platforma, ale to reklamodawca odpowiada za prawdziwość informacji oraz za to, czy jego kreacje i grupy odbiorców mieszczą się w zasadach.

Lista kontrolna przed startem kampanii w UE:

  • zweryfikowana tożsamość reklamodawcy w Google Ads i kompletne dane firmy w portfolio biznesowym Meta,
  • poprawnie wpisani beneficjent i płatnik dla zestawów reklam kierowanych do UE,
  • brak segmentów i list odbiorców, które mogą ujawniać szczególne kategorie danych,
  • produkty dla młodzieży promowane bez profilowania,
  • treści twórców oznaczone narzędziem platformy i własną etykietą,
  • kreacje generowane przez AI opisane zgodnie z zasadami platform – szczegóły w artykule o etykietach treści AI w Google Ads i Meta.

Osobną kategorią są reklamy polityczne i dotyczące spraw społecznych. DSA traktuje je jak każdą inną reklamę, a dodatkowo zalicza wpływ na procesy wyborcze do ryzyk systemowych, które oceniają największe platformy. Od października 2025 r. obowiązuje jednak odrębne rozporządzenie TTPA, przez które Meta i Google wycofały takie reklamy z UE. Co to oznacza dla organizacji społecznych i marek, opisujemy w tekście o końcu reklam politycznych Meta i Google.

Pamiętaj też, że DSA nie reguluje stron docelowych reklamodawcy. Zakaz manipulacyjnych interfejsów (dark patterns) z art. 25 dotyczy platform, a Twój formularz zamówienia czy baner cookies ocenia się według prawa konsumenckiego, RODO i Prawa komunikacji elektronicznej. Praktyczne wskazówki znajdziesz w przewodniku o banerze cookies zgodnym z TCF 2.3.

Kto egzekwuje DSA w Polsce i jakie grożą kary

Nad bardzo dużymi platformami nadzór sprawuje Komisja Europejska, a nad pozostałymi usługami – krajowi koordynatorzy ds. usług cyfrowych. W Polsce, po wecie prezydenta wobec pierwszej wersji ustawy na początku 2026 r., we wrześniu 2026 r. podpisana została nowelizacja, która powierzyła tę funkcję Prezesowi UKE.

Podział kompetencji wygląda następująco: Prezes UKE jako koordynator przyjmuje skargi użytkowników i współpracuje z Komisją, Przewodniczący KRRiT nadzoruje platformy udostępniania wideo, a Prezes UOKiK zajmuje się ochroną konsumentów, w tym nieuczciwymi praktykami platform. Druga ustawa, dotycząca krajowej procedury blokowania dostępu do nielegalnych treści, pod koniec października 2026 r. czekała na podpis prezydenta (stan na październik 2026).

Kary za naruszenie DSA mogą sięgnąć 6% rocznego światowego obrotu dostawcy, a okresowe kary pieniężne – 5% średniego dziennego obrotu. Pierwszą karę na podstawie DSA Komisja nałożyła w grudniu 2025 r. na serwis X: 120 mln euro, m.in. za braki w przejrzystości repozytorium reklam.

Praktyka organów dopiero się kształtuje. Jeśli prowadzisz platformę z treściami użytkowników albo marketplace, skonsultuj zakres obowiązków z prawnikiem.

Najczęstsze nieporozumienia wokół DSA i reklam

Kilka popularnych mitów prowadzi do niepotrzebnych ograniczeń albo do lekceważenia realnych ryzyk.

„DSA zakazuje reklamy behawioralnej”. Nie. Profilowanie do celów reklamowych jest dozwolone, o ile nie opiera się na danych wrażliwych i nie dotyczy osób niepełnoletnich. Podstawy prawne przetwarzania nadal wyznacza RODO, a zgodę na cookies – Prawo komunikacji elektronicznej.

„DSA dotyczy tylko Big Techu”. Repozytoria i audyty – tak. Oznaczanie reklam i zakazy z art. 26 i 28 obowiązują jednak każdą platformę internetową poza mikro- i małymi firmami, także średnie polskie serwisy ogłoszeniowe.

„Etykieta platformy załatwia sprawę współprac z twórcami”. Oznaczenie płatnego partnerstwa spełnia wymóg DSA po stronie platformy, ale to, czy przekaz nie wprowadza konsumentów w błąd, ocenia UOKiK według polskich przepisów.

„Repozytorium ujawnia, kto widział moją reklamę”. Nie. Pokazuje parametry i zasięg w ujęciu zbiorczym, bez danych osobowych odbiorców. Nowe źródła personalizacji, takie jak opcjonalne wykorzystanie danych z usług Google w reklamach, opisujemy w artykule o Personal Intelligence w Google.

Wszystkie teksty o prawie reklamy zebraliśmy w podtemacie Regulacje i prywatność.

Najczęściej zadawane pytania

Czy DSA dotyczy mojego sklepu internetowego?

Zwykły sklep internetowy, który sprzedaje własne produkty, nie jest platformą internetową w rozumieniu DSA, więc przepisy o oznaczaniu reklam i repozytoriach go nie obejmują. Sytuacja się zmienia, gdy sklep udostępnia przestrzeń innym sprzedawcom jak marketplace albo publikuje treści użytkowników na większą skalę. Wtedy przeanalizuj obowiązki z prawnikiem.

Jakie informacje muszę podać, reklamując się na Facebooku w UE?

Oprócz danych firmy w Meta musisz wskazać beneficjenta, czyli podmiot, w którego imieniu wyświetla się reklama, oraz płatnika, jeśli to ktoś inny, np. agencja. Te dane trafiają do Biblioteki reklam Meta i są widoczne publicznie, dlatego wpisuj je spójnie we wszystkich zestawach reklam kierowanych do użytkowników w UE.

Czy mogę kierować reklamy do osób niepełnoletnich?

Możesz pokazywać reklamy produktów odpowiednich dla młodzieży, ale platforma nie może dobierać ich odbiorców na podstawie profilowania, jeśli z rozsądną pewnością wie, że użytkownik jest niepełnoletni. W praktyce kierowanie ogranicza się do podstawowych parametrów, a lepiej sprawdzają się kampanie kontekstowe, treści organiczne i współprace z twórcami.

Jak długo moja reklama jest widoczna w repozytorium?

Bardzo duże platformy przechowują w repozytorium informacje o reklamie przez cały okres jej emisji oraz przez rok od ostatniego wyświetlenia. Obejmuje to treść, beneficjenta, płatnika, okres emisji, główne parametry targetowania i łączny zasięg w podziale na kraje UE, ale bez danych osobowych odbiorców.

Kto w Polsce przyjmuje skargi na naruszenia DSA?

Na mocy ustawy podpisanej we wrześniu 2026 r. koordynatorem ds. usług cyfrowych jest Prezes UKE, który przyjmuje skargi użytkowników i współpracuje z Komisją Europejską. Sprawy platform udostępniania wideo prowadzi Przewodniczący KRRiT, a kwestie konsumenckie Prezes UOKiK. Nad największymi platformami nadzór sprawuje bezpośrednio Komisja.